Tabletki na cellulit – czy warto?

Tabletki na cellulit

Tabletki na cellulit – hit czy kit?

Tabletki na cellulit – na wstępie uczciwie należy zaznaczyć, że to nie magiczne remedium na cellulit. Dla mnie tabletki na cellulit to jeden z elementów planu pozbywania się cellulitu.
Przeczytaj ten wpis, aby poznać mój całościowy plan wali z cellulitem:

Jak się pozbyć cellulitu – mój rytuał

Tabletki na cellulit – co powinny mieć w składzie

Zielona herbata – przyspiesza metabolizm i hamuje wchłanianie tłuszczów. Zawiera również przeciwutleniacze – polifenole. To funkcja chroniąca komórki przed starzeniem, które zachodzi każdego dnia.

Ekstrakt z owoców gorzkiej pomarańczy (synefryna) powoduje, że mamy mniejszy apetyt, wpływa również na spalanie tłuszczu przez organizm. Synefryna rozkłada tłuszcz, a dalej jest wydalany z organizmu.

Ekstrakt z pestek winogron jest bogaty w OPC (oligomeryczne proantocyjanidyny), które mają właściwości przeciwutleniające, również redukują cellulit, a także rozstępy. Wzmacnia naczynia krwionośne oraz mikrokrążenie.

Papryka Cayenne pobudza nasze krążenie, usuwa toksyny oraz poprawia metabolizm. Dzięki niej organizm łatwiej pozbywa się uszkodzonych komórek skóry. Również posiada właściwości antyoksydacyjne.

Pokrzywa wpływa na usuwanie nadmiaru wody z naszego organizmu, działa oczyszczająco oraz wzmaga przepływ limfy.

Witamina E powoduje zatrzymanie wzrostu tkanki tłuszczowej w organizmie oraz pomaga się jej rozłożyć.

Witamina C odpowiada za produkcję, a następnie przyswajanie kolagenu. Bez tego składnika kolagen w naszym organizmie nie jest produkowany tak efektywnie, a ten przyjmowany zewnętrznie nie wchłania się odpowiednio.

Tabletki na cellulit – jakie wybrać?

U mnie wybór padł na Perfect Body Cellulite. Początkowo zamierzałam kupić te wszystkie składniki osobno, ale znalazłam produkt, który zawiera je wszystkie i z wygodny wolę łykać jedną tabletkę dziennie niż 10 🙂 Jestem leniem, wiem, ale po co utrudniać sobie życie 😉

Poza tym, tak jak napisałam we wstępie – tabletki na cellulit traktuje jako uzupełnienie i podkręcenie całego rytuału, a nie jako magiczny sposób na cellulit. Po prostu mam świadomość, że to proces i walka powinna odbywać się na wielu frontach.

Poza tym, nie wierzę również, że pozbędę się cellulitu w jeden tydzień – to fizycznie niemożliwe. Nawet przy różnych zabiegach kosmetycznych, gdzie nawet ingerencja w ciało jest większa, skuteczność też wymaga czasu no i wysiłku 😉

tabletki na cellulit

Tabletki na cellulit – działanie

Gołym okiem widzę, że mój rytuał działa. Jędrność i wygładzenie skóry, a najprostszą metryką są spodnie, których nogawki stają się coraz luźniejsze. A kiedy ostatnio byłam w sklepie kupować spodnie i najbardziej newralgiczne miejsce w moich ciele, czyli punkt styku ud i bioder (tak, tu jestem najszersza), przestał być newralgiczny i spodnie wchodzą na mnie zdecydowanie lżej, no i mieszczę się w mniejsze rozmiary! (jupi)

I prosta rzecz na zmierzenie działania/nie działania tabletek – kiedy zapomnę je wziąć dłuższy czas (np. 3 dni), widzę jak nogi – mimo kontynuowania reszty rytuału, tracą gładkość oraz widzę, jak w organizmie znowu zatrzymuje się woda. Oczywiście, na początku stosowania było to bardziej widoczne, teraz to już takie resztki tego zjawiska, bo widać, że organizm ładnie zmetabolizował ten “stary” tłuszcz.

I skąd w ogóle decyzja na używanie tabletek na cellulit?

Prowadzę bardzo zdrowy tryb życia – nie jem żadnych świństw. Jeśli zjem frytki raz na 2-3 miesiące to jest to mój najgorszy fast food. Warzywa i owoce bio i eco prosto od rolnika. Ruszam się – bieganie + joga. Pije dużo płynów – yerba, zioła, woda, mało kawy (średnio mniej niż 1 dziennie). Nie pije alkoholu, nie palę, nie biorę hormonów. A mimo to cellulit jest. Po prostu. Kiedyś przyjmowałam, że to moja uroda, ale potem się wkurzyłam, że mimo tak zdrowego trybu życia jest nadal. I dlatego postanowiłam z nim walczyć. A że poza powyższym trybem życia, niewiele dało się już zrobić w domowym zaciszu, dlatego postanowiłam znaleźć tabletki na cellulit 🙂

Zobacz też:

Cellublue bańki na cellulite – czy warto?

Cellublue masażer – czy warto?

Sprawdź również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *