Puder ryżowy – czy warto?

puder-ryżowy-kryolan

Kryolan to marka wiodących kosmetyków dla wizażystów, czy warto kupić ich produkt na co dzień?

Puder ryżowy – jak zaczęła się moja przygoda?

Niestety moja cera od dawna miała problem ze świeceniem, w sumie od kiedy pamiętam. Zawsze miałam problem ze świeceniem, wysypką na twarzy (co trądzikiem nie było) i hormonalnymi wykwitami na policzkach. Kiedy odstawiłam mięso, problemy z „trądzikiem” i wykwitami na policzkach minęły, jednak problem świecenia pozostał. Próbowałam różnych metod – kremów ściągających, drogich podkładów matujących, baz pod makijaż. Zaznaczę, że dbałam o cerę bardzo – 3 razy w tygodniu maseczka – a to nawilżająca, a to redukująca sebum itd. Regularne peelingi twarzy, potem nawet maseczki profesjonalne – takie jakie stosuje się w salonach kosmetycznych. I może gdybym codziennie używała drogiej maseczki to może świecenie minimalnie było mniejsze. Nie należy też do osób, które w ciagu dnia poprawiają makijaż, a z drugiej strony jak poprawić świecenie? Bibułka matująca? Ściąga podkład. Kolejna warstwa pudru? Efekt maski. Wolałam się świecić.

Zmiana nastąpiła, gdy trafiłam do nowej szkoły i trafiłam na koleżanki-wizażystki. I te podpowiedziały mi właśnie puder ryżowy Kryolan.

puder-ryżowy

Puder ryżowy – recenzja

Jego wydajność jest porażająca (przynajmniej dla mnie) – używam go codziennie, mimo to jedno opakowanie starcza mi na ponad rok czasu. I mogę to powiedzieć po wielu zużytych opakowaniach.

Na mojej skórze sprawdza się świetnie – świecenie skóry się skończyło. Pojawiaj się ewentualnie, gdyż używam podkładu naprawdę słabej jakości (czyli za cenę ok. 10zł). Celowo testowałam go z różnymi podkładami, aby sprawdzić, jak sobie radzi nawet z tak słabymi jakościowo kosmetykami.

Jednych może przerażać, że puder jest biały i że zostanie biała powłoka na twarzy. Nic bardziej mylego! Pudru używamy naprawdę niewiele i fakt, w pierwszej chwili jest wrażenie wybielenia, ale po chwili wszystko się utlenia i wraca do normy. Puder bardzo intensywnie absorbuje sebum, więc jeśli macie przesuszone jakieś partie twarzy, to suche skórki w pierwszej chwili mogą być widoczne. Potem się to normuje, jednak nawilżona i dobrze przygotowana (peeling) skora to podstawa.

Ja ogólnie nie mam żadnych zarzutów do produktu – używam go długi czas, jeśli formuła była zmieniana to nie odczułam zmiany, a to się chwali.

Do nakładania pudru używam pędzla ZOEVA 106 Powder, który świetnie się sprawdza, jest super milutki i trwały. Łatwo się myje.

pedzel-do-pudru-ZOEVA-106-Powder

Podsumowanie recenzji puder ryżowy Kryolan Anti Shine:

OD KIEDY UŻYWAM: 8 lat??? może i więcej
ILE OPAKOWAŃ ZUŻYTYCH: 5-6? sztuk (ciężko policzyć)
CZY KUPIE PONOWNIE? TAK!
CZY ZABIORĘ W PODROŻ? TAK
CZEMU ZABIORĘ W PODRÓŻ: Niezawodny wszedzie – upał, mróz, góry, morze.
CENA:  ok. 70zł
POJEMNOŚĆ: 30g
WYDAJNOŚĆ:  bardzo dobra – u mnie starcza spokojnie na kilka miesięcy codzienne stosowania – opakowania używam ok. rok czasu

Sprawdź również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *